To już drugi raz  KGW „Super Babki” z Wielkiego Dworu okazały się najlepsze w województwie.  Od pięciu lat organizowany jest konkurs dla Kół Gospodyń Wiejskich o Nagrodę Małżonki Prezydenta RP. Od dwóch lat na szczeblu wojewódzkim wygrywa je KGW z naszego Wielkiego Dworu. Daje to możliwość reprezentowania całego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na szczeblu centralnym gdzie przyjeżdżają koła z całego kraju,  by powalczyć o laur zwycięzcy, czyli bycie najlepszym KGW w Polsce, przed samą Panią Prezydentową. Celem konkursu jest prezentacja i promocja aktywności KGW w zakresie działań prospołecznych, które spajają i aktywizują lokalne społeczności oraz wpływają na rozwój przedsiębiorczości kobiet. Cała impreza odbywa się w sali widowiskowej Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” w Otrębusach. Pierwsza Dama objęła wydarzenie swoim patronatem.  Jak można zauważyć całe przedsięwzięcie ma charakter prestiżowy i nakierowane jest na aktywizację społeczności wiejskich, umożliwiając jednocześnie promocję kultury regionalnej związanej z miejscem pochodzenia poszczególnych reprezentacji województw. W Polsce nie ma innego przedsięwzięcia o podobnej skali, dającej możliwość prezentacji swoich osiągnięć przez mieszkańców gmin wiejskich.

      Można by odnieść wrażenie, że każda gmina w Polsce chciałaby mieć swojego reprezentanta w takiej imprezie i starałaby się wykorzystać udział w niej do promocji. Wydawać by się mogło, że każdy gospodarz gminy powinien wręcz „chodzić na rzęsach”, aby wesprzeć swoich mieszkańców w ich działalności bo to świadczy o jego dobrej pracy jako gospodarza gminy. W końcu w każdej gminie istnieje referat promocji po to, aby wręcz instytucjonalnie tworzyć przestrzeń do promowania własnych działań i osiągnięć. Celem ludzi zatrudnionych i opłacanych z pieniędzy mieszkańców gminy, jest wspieranie merytoryczne, organizacyjne i finansowe każdego działania, którego efektem jest pojawienie się choćby drobnej wzmianki w jakimkolwiek medium informacyjnym lub społecznościowym o gminie i jej mieszkańcach.  W każdej gminie są wyodrębnione w budżecie środki na ten cel. Ludzie zatrudnieni w referatach promocji w teorii powinni wymyślać wydarzenia kulturalne, sportowe i wplatać w nie promocję własnej gminy. Tak robią wszyscy w kraju. Tak postępuje się na całym świecie. Dzięki promocji tworzy się przyjazne środowisko dla rozwoju gminy. Załóżmy, że gmina stara się o jakieś środki na wsparcie inwestycji w kulturę ogólnie pojętą. Jej wniosek trafia na przykład do Marszałka Województwa czy Ministerstwa Kultury. Tam ktoś czyta wniosek. Dowiaduje się ,między innymi, że KGW „Super Babki” z gminy Małdyty było u Pani Prezydentowej.  Zagląda do Internetu i widzi, że dwa razy. Przy okazji zagląda na stronę gminy i widzi, że to prężna społeczność, której warto pomóc bo z tej pomocy będą efekty. Skoro bez pomocy zrobili tyle, to co mogą osiągnąć jak się im pomoże?  Oczywiście jest to fikcja literacka bo na profilu gminy Małdyty nie znajdą nic na temat „Super Babek”.

      Niestety nasza gmina jest inna. My zawsze jesteśmy wyjątkowi. Tutaj jest trochę jakby inaczej. Cieszymy się, ale z tego co zostanie uznane za słuszne. Cieszymy się tylko z tego, co robią właściwe osoby. Nie cieszymy się i nie popieramy jako gospodarze gminy tego, co nie służy nam gospodarzom bo uznajemy to za konkurencyjne i niepożądane działanie. Ofiarą takiego myślenia są właśnie „Super Babki” z Wielkiego Dworu.  Jest to koło, w którym działa nielubiana przez włodarzy naszej gminy Pani Sołtys i Radna Milena Falkowska-Hojan.  Jak to kiedyś o niej napisano w jednym z pism, które dostała od małdyckiego samorządu, jest nieprzejednana w dążeniu do obranego celu. Normalnie takie działanie na rzecz swojej społeczności odbierane byłoby jako zaleta, ale że Pani Milena jest radną opozycyjną, to niestety im lepiej jej idzie w działalności ,tym gorzej dla niej. Bo z założenia jej aktywność jest traktowana jako swego rodzaju trampolina polityczna. Co dziwne, a może nie aż tak, taki sam sposób auto promocji u osób będących włodarzami gminy i ich akolitów uchodzi wręcz za cechę szlachetną i pożądaną.

      Dlaczego o tym piszemy. Otóż jak na początku wspomnieliśmy KGW „Super Babki” dwa razy reprezentowały nasze województwo i dwa razy nasza gmina odmówiła wsparcia finansowego  wyjazdu do Otrębus na finał konkursu. W roku 2024 Pan Wójt w superlatywach wyraził się o działalności koła ale niestety nie mógł sfinansować wyjazdu bo nie zostało to uwzględnione w budżecie gminy.  W roku 2025 okazało się, że sfinansowanie choćby w części wyjazdu nie jest zadaniem własnym gminy. A to dopiero osobliwe spojrzenie na problem. Od kiedy promocja gminy nie jest zadaniem własnym gminy? Od kiedy wspieranie aktywności mieszkańców wykracza poza zadania statutowe gminy? Przecież podstawowym założeniem działalności samorządu terytorialnego jest wspieranie inicjatyw obywatelskich, a działalność  KGW „Super Babki” stanowi wręcz podręcznikowy przykład aktywizacji środowisk wiejskich. Co ciekawe według włodarzy gminy, to że reprezentują one województwo na szczeblu ogólnopolskim i są z gminy Małdyty, ni jak nie daje się wpisać w promocję gminy, o czym pisaliśmy wyżej. To jakieś kuriozum.

       Na szczęście ktoś zadzwonił do kogoś. Ktoś porozmawiał z kimś i udało się utworzyć łańcuszek ludzi dobrej woli dzięki któremu nasze „Super Babki” pojechały na ten wymarzony przez siebie finał do Pani Prezydentowej. Gwoli ścisłości w zeszłym roku wyjazd wsparł finansowo Starosta Powiatu Ostródzkiego. W tym roku zrobił to Marszałek Województwa. Tylko Urząd Gminy Małdyty uznał, że gmina jest za biedna, aby realizować fanaberie Pani Sołtys i Radnej Mileny Falkowskiej-Hojan, parafrazując słowa Pana Przewodniczącego Rady Gminy Małdyty. Na załączonych zdjęciach dokumentów możecie zobaczyć Państwo pełną argumentację odmowy wsparcia. Publikujemy też słowa wsparcia od przedstawicielki urzędu Marszałkowskiego, które powinny być wyznacznikiem właściwej postawy wobec aktywności obywatelskiej.

      Podsumowując. Gratulujemy wygrania drugi raz z rzędu finału wojewódzkiego „Super Babkom”. Świetnie, że jesteście i się nie poddajecie. Skupiliśmy się oczywiście na finansowym aspekcie problemu, bo Panie opisały swój udział na własnym profilu FB i profilu Sołectwa Wielki Dwór. Nie było sensu wchodzić z Paniami w żadną konkurencję bo są po prostu super.  Poruszyliśmy ten temat bo oprócz tego, że sam w sobie jest bardzo ważny, jest też przykładem bardzo dobrze obrazującym  niepokojącą tendencję. Przyglądamy się temu wnikliwie  i odnosimy wrażenie jakbyśmy mieli do czynienia z jakimś bytem, którego istnienie jest najważniejsze samo w sobie i tłumaczy wszelkie zawiłości życia i spraw z nim związanych.  Ten oto byt robi wszystko w gminie. Organizuje wszystko. Zaprasza na wszystko. Można momentami odnieść wrażenie, że całe nasze życie spoczywa w jego rękach i to jego nastrój decyduje czy się śmiejemy, czy płaczemy. Czy będziemy się cieszyć, czy smucić. Czy coś jest fajne czy nie.  Nie wiemy jak Wy to widzicie i jak  identyfikujecie ten byt. Oczywiście jak zawsze pozostawiamy to Waszej wrażliwości i inwencji jak owy byt nazwalibyście i gdzie go umiejscowiliście.