Planowana budowa biometanowni w miejscowości Kadzie na terenie gminy Małdyty wciąż budzi pytania i obawy mieszkańców. Jednym z kluczowych tematów jest gotowość służb oraz władz samorządowych na wypadek ewentualnej dużej awarii przemysłowej. Poniżej publikujemy odpowiedzi kilku instytucji na zadane przez nas pytania, z których jasno wynika że wszystko w rękach i głowie Wójta Gminy Małdyty.

Odpowiedzi na nasze pismo z dnia 26 listopada 2025 r. Starostwa Powiatowego w Ostródzie.

Z pisma wynika jasno, że w przypadku zdarzenia obejmującego obszar więcej niż jednej gminy, rolę kierowniczą przejmuje starosta. Jednak w sytuacji, gdy awaria dotyczy terenu jednej gminy, bezpośrednie kierowanie działaniami ratowniczymi i usuwaniem skutków zdarzenia należy do wójta lub burmistrza. W przypadku planowanej biometanowni w Kadziach odpowiedzialność ta spoczywałaby na Wójcie Gminy Małdyty.

 

Jednostką wiodącą w zakresie reagowania na dużą awarię przemysłową jest Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie. To ona dysponuje szczegółowymi procedurami postępowania, zawartymi w Planie Ratowniczym KP PSP. Dokument ten określa sposób reagowania służb w sytuacjach zagrożenia, w tym związanych z instalacjami wytwarzającymi lub magazynującymi materiały niebezpieczne.

W piśmie podkreślono również, że sama budowa biometanowni jest obwarowana szeregiem wymogów formalno-prawnych. Inwestor musi uzyskać liczne zgody i pozwolenia, a lokalizacja instalacji powinna spełniać określone warunki – m.in. dotyczące odległości od zabudowań, dostępu do sieci gazowej oraz bliskości źródeł substratów. Jeżeli inwestycja dojdzie do skutku, biometanownia zostanie ujęta w odpowiednich planach jako zakład wytwarzający materiały niebezpieczne.

  • Dokument potwierdza, że w sytuacji kryzysowej to władze gminy będą odpowiadać za bezpośrednie działania na miejscu zdarzenia. Dla części mieszkańców rodzi to pytania o realne przygotowanie gminy Małdyty na ewentualną awarię oraz o to, czy przed podjęciem decyzji o lokalizacji takiej inwestycji przeprowadzono wystarczająco szczegółową analizę ryzyka.

    PSP: planowana biometanownia w Kadziach to zakład wysokiego ryzyka. Czas dojazdu służb nawet do 40 minut.

    Zadaliśmy również pytanie Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w sprawie reakcji na ewentualną awarię przemysłową w Kadziach. Odpowiedź wpisuje się komplementarnie w pismo od Starosty Ostódzkiego, który jednoznacznie stwierdza że odpowiedzialność za reakcję PSP będzie w rękach Komendy Powiatowej w Ostródzie.

Planowana biometanownia w miejscowości Kadzie (gmina Małdyty) została zakwalifikowana jako zakład o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej. Tak wynika z odpowiedzi Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie na nasze pismo.

PSP wskazuje, że czas dojazdu zastępów ratowniczych do miejscowości Kadzie jest zróżnicowany i zależy od wielu czynników, takich jak odległość, stan dróg, natężenie ruchu czy warunki atmosferyczne. Według przedstawionych danych dojazd jednostek Państwowej Straży Pożarnej może wynosić:

  • JRG Ostróda – ok. 40 minut,
  • JRG Morąg – ok. 25 minut.

Szybciej na miejsce mogą dotrzeć jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych, m.in.:

  • OSP Wielki Dwór – ok. 8 minut,
  • OSP Jarnołtowo i OSP Koszajny – ok. 10 minut,
  • OSP Małdyty i OSP Zajezierze – ok. 15 minut.

Jednocześnie PSP podkreśla, że jednostki ratowniczo-gaśnicze z terenu powiatu ostródzkiego realizują zadania z zakresu ratownictwa chemiczno-ekologicznego na poziomie podstawowym. Dysponują one odpowiednim przeszkoleniem i wyposażeniem, pozwalającym na podjęcie działań do czasu przybycia specjalistycznej grupy ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Niestety w piśmie nie ma informacji ile czasu upłynie od zaistnienia zdarzenia wymagającego reakcji do czasu przybycia na miejsce awarii grupy specjalistycznej i nie podaje skąd zostania ona zadysponowana.

Z przekazanych informacji wynika również, że zgodnie z „Raportem o oddziaływaniu na środowisko” inwestycja w Kadziach będzie zakładem o dużym ryzyku (ZDR), ponieważ planowane jest magazynowanie biogazu rolniczego oraz skroplonego biometanu w ilościach przekraczających 200 ton czyli próg ustawowy kwalifikujący obiekt do tej kategorii.

W praktyce oznacza to, że inwestor – jako prowadzący zakład – będzie zobowiązany m.in. do:

  • zgłoszenia zakładu do właściwego organu PSP,
  • opracowania programu zapobiegania awariom,
  • wdrożenia systemu zarządzania bezpieczeństwem,
  • sporządzenia raportu o bezpieczeństwie,
  • przygotowania wewnętrznego planu operacyjno-ratowniczego.

Dopiero po złożeniu kompletnej dokumentacji Komendant Wojewódzki PSP będzie mógł ocenić poziom zabezpieczenia zakładu, zaproponować dodatkowe środki bezpieczeństwa oraz zaplanować działania operacyjne na wypadek awarii. W przypadku stwierdzenia niewystarczających zabezpieczeń PSP może odmówić uzgodnienia dokumentacji, co w praktyce oznacza brak zgody na uruchomienie instalacji.

PSP zaznacza także, że każdy funkcjonujący zakład o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej podlega corocznym kontrolom prowadzonym przez Państwową Straż Pożarną oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Informacje o takich zakładach są również udostępniane publicznie na stronie internetowej KW PSP w Olsztynie.

  • Przedstawione stanowisko potwierdza, że planowana biometanownia w Kadziach jest inwestycją obarczoną istotnym ryzykiem przemysłowym, a skuteczność reagowania w sytuacji awaryjnej będzie zależna zarówno od lokalnych jednostek OSP, jak i od czasu dotarcia specjalistycznych sił spoza gminy. Dla mieszkańców gminy Małdyty oznacza to konieczność szczególnie uważnego przyglądania się procedurom bezpieczeństwa jeszcze przed uruchomieniem zakładu. KW PSP podkreśla w piśmie że wszystkie konsultacje i procedury są z nią konsultowane na etapie budowy i uruchomienia instalacji co oznacza że i w tym wypadku to Wójt Gminy decyduje czy aspekty związane z awarią przemysłową są wystarczająco opisane w ROŚ i czy na tej podstawie może on podjąć pozytywną decyzję dla inwestorów.

Marszałek województwa:

brak kompetencji do wydania opinii w sprawie biometanowni w Kadziach

Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego w odpowiedzi na nasze pismo z dnia 27 listopada 2025 r., a dokładnie Departament Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego poinformował nas, że marszałek nie posiada obecnie kompetencji do zajęcia stanowiska w tej sprawie.

Jak wyjaśniono w piśmie, postępowanie dotyczące wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanej inwestycji prowadzi Wójt Gminy Małdyty. To on, zgodnie z ustawą o udostępnianiu informacji o środowisku (tzw. ustawa OOŚ), dokonuje oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko po zasięgnięciu opinii właściwych organów – ale tylko tych, które mają ku temu podstawy prawne.

Kluczowe znaczenie ma tutaj to, czy dana instalacja wymaga uzyskania pozwolenia zintegrowanego, przewidzianego dla przedsięwzięć mogących powodować znaczne zanieczyszczenie środowiska. Tylko w takich przypadkach marszałek województwa występuje jako organ opiniujący. W naszym przypadku właśnie pojawiła się taka przesłanka ponieważ w związku ze stadem krów i biogazownią w Bądkach pojawia się konieczność rozważenia skumulowanego oddziaływania na środowisko na stosunkowo małym obszarze dwóch bardzo podobnych inwestycji. Będziemy w związku z tym składać kolejne pismo z tym związane.

W piśmie szczegółowo przeanalizowano dwa główne elementy planowanego przedsięwzięcia: samą biometanownię oraz towarzyszącą jej hodowlę bydła mlecznego.

W przypadku biometanowni wskazano, że choć planowane jest przetwarzanie bardzo dużych ilości substratów – ponad 600 tys. ton rocznie – to zgodnie z przedstawioną dokumentacją instalacja ma wykorzystywać wyłącznie substraty spełniające definicję biogazu rolniczego. Oznacza to, że inwestycja kwalifikuje się jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie, a nie zawsze, znacząco oddziaływać na środowisko. W takim przypadku organem właściwym nie jest marszałek województwa, lecz starosta. W tym miejscu zapewne powstanie dyskusja między organami co do kompetencji. Zwrócimy się w związku z tym z pismem do pana starosty dotyczącym tego zagadnienia.

Również planowana hodowla bydła – o bardzo dużej skali, wynoszącej ponad 4700 DJP – nie została zakwalifikowana jako instalacja wymagająca pozwolenia zintegrowanego. Choć spełnia ona kryteria ilościowe określone w przepisach, nie znajduje się w katalogu instalacji, dla których uzyskanie takiego pozwolenia jest obowiązkowe. Tym samym także z tego tytułu marszałek województwa nie ma podstaw prawnych do wydania opinii.

W konsekwencji Departament Ochrony Środowiska jednoznacznie stwierdził, że Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego nie jest obecnie organem właściwym do opiniowania planowanej inwestycji w Kadziach.

  • Stanowisko to oznacza, że kluczowe decyzje dotyczące dalszego procedowania inwestycji pozostają na poziomie Wójta Gminy Małdyty i Starosty Powiatowego. Dla mieszkańców gminy Małdyty jest to istotna informacja, pokazująca, które organy administracji publicznej faktycznie ponoszą odpowiedzialność za ocenę oddziaływania biometanowni i powiązanej hodowli na środowisko oraz zdrowie ludzi.

RDOŚ: to wójt gminy Małdyty decyduje o dalszym losie biometanowni w Kadziach

W odpowiedzi na nasze pismo RDOŚ jednoznacznie wskazał, że organem prowadzącym postępowanie główne i odpowiedzialnym za wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest Wójt Gminy Małdyty. To właśnie wójt – przed wydaniem decyzji – ma obowiązek rozpatrzyć wszystkie uwagi i wnioski składane w toku postępowania administracyjnego.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska podkreśla, że jego rola w tym procesie jest ograniczona do funkcji organu współdziałającego. Oznacza to, że RDOŚ nie prowadzi całego postępowania, lecz uzgadnia warunki realizacji przedsięwzięcia na podstawie przepisów ustawy o ocenach oddziaływania na środowisko. Stanowisko RDOŚ opiera się wyłącznie na dokumentach przewidzianych w ustawie, takich jak: wniosek o wydanie decyzji środowiskowej, informacje dotyczące miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.

Jak poinformowano, RDOŚ w Olsztynie jest obecnie w trakcie analizy przedłożonej dokumentacji, w tym raportu środowiskowego dotyczącego biometanowni oraz zespołu budynków inwentarskich do hodowli krów mlecznych w miejscowości Kadzie. Organ zapowiedział, że przeanalizuje kwestie podnoszone przez mieszkańców i uwzględni je w takim zakresie, w jakim pozwalają na to jego kompetencje.

Jednocześnie RDOŚ wyraźnie zaznaczył, że obowiązujące przepisy nie dają mu możliwości samodzielnego wstrzymania postępowania ani nakazania ponownej, rozszerzonej oceny oddziaływania na środowisko. Decyzja w tych sprawach należy wyłącznie do organu wydającego decyzję środowiskową, czyli do Wójta Gminy Małdyty.

  • W związku z tym Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wskazał, że wszelkie dalsze uwagi, wnioski i zastrzeżenia dotyczące planowanej biometanowni powinny być kierowane bezpośrednio do Wójta Gminy Małdyty.

Odpowiedzialność skupiona w jednym urzędzie

Zebrane odpowiedzi instytucji publicznych prowadzą do jednego, jednoznacznego wniosku: pełna odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców gminy Małdyty w związku z planowaną biometanownią w Kadziach spoczywa na Wójcie Gminy Małdyty. Każda z tych instytucji jasno określiła granice swoich kompetencji.

  • Starostwo Powiatowe wskazało, że bezpośrednie kierowanie działaniami w sytuacji awarii na terenie jednej gminy należy do wójta.
  • Państwowa Straż Pożarna potwierdziła, że planowana biometanownia będzie zakładem o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, a pierwsze działania ratownicze będą prowadzone głównie przez lokalne jednostki OSP, przy czym specjalistyczne siły PSP mogą dotrzeć na miejsce dopiero po kilkudziesięciu minutach.
  • Urząd Marszałkowski jednoznacznie stwierdził brak kompetencji marszałka województwa do opiniowania inwestycji na obecnym etapie, przenosząc ciężar decyzji na szczebel lokalny i powiatowy.
  • Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska potwierdził natomiast, że jego rola ogranicza się wyłącznie do uzgadniania warunków realizacji przedsięwzięcia, a wszelkie uwagi mieszkańców muszą zostać rozpatrzone przez organ prowadzący postępowanie – czyli Wójta Gminy Małdyty.

W praktyce oznacza to, że żaden z organów szczebla wojewódzkiego ani powiatowego nie podejmie decyzji o wstrzymaniu inwestycji ani nie poniesie odpowiedzialności za skutki ewentualnej awarii na terenie gminy. Wszystkie kluczowe rozstrzygnięcia – od decyzji środowiskowej, przez ocenę ryzyka, aż po przygotowanie gminy na sytuację kryzysową – należą do jednego urzędu do Wójta Gminy Małdyty i to on będzie ponosił odpowiedzialność przed mieszkańcami.

  • Planowana biometanownia w Kadziach została zakwalifikowana jako zakład o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, w którym magazynowane mają być duże lub bardzo duże ilości biogazu i skroplonego biometanu. W razie zdarzenia pierwsze minuty akcji ratowniczej będą zależne od lokalnych jednostek OSP oraz od przygotowania gminy do reagowania na zagrożenia chemiczne i ekologiczne. To właśnie te pierwsze minuty mogą decydować o zdrowiu i życiu mieszkańców.
  • Zestawienie oficjalnych stanowisk instytucji państwowych pokazuje wyraźnie, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo ludzi nie jest rozproszona – została skupiona w rękach Wójta Gminy Małdyty. To on odpowiada za dopuszczenie inwestycji do realizacji, za rzetelne rozpatrzenie uwag mieszkańców oraz za realne przygotowanie gminy na skutki ewentualnej awarii przemysłowej.
  • Dlatego decyzja w sprawie biometanowni w Kadziach nie jest wyłącznie decyzją administracyjną. Jest to decyzja, która bezpośrednio dotyczy życia, zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców całej gminy Małdyty – i za którą pełną odpowiedzialność ponosi jeden organ: Wójt Gminy Małdyty.

 Tym razem Pan Wójt może zdecydować o jakości życia poszczególnych mieszkańców. Chodzi o to, czy będą oni żyli w otoczeniu przyjaznym i zdrowym, czy też będą odczuwali obawy związane z funkcjonowaniem pobliskiego zakładu, co może znacząco obniżyć komfort ich życia. Z pełną świadomością używamy eufemizmów, aby nie zostać oskarżonymi o eskalowanie zagrożeń ani o wzbudzanie w ludziach niepokoju o własne życie.

Przypuszczać należy, że zakres odpowiedzialności związany z tą decyzją jest wyjątkowo duży, ponieważ to wójt, jako organ administracji, jest gospodarzem postępowania administracyjnego i podejmuje rozstrzygnięcie, a co za tym idzie odpowiada za jego jakość i merytoryczność. Nie jest to już sprawa o charakterze drugorzędnym, lecz olbrzymia odpowiedzialność spoczywająca na organie podejmującym decyzję.

Skutków podjętej decyzji nie będzie można łatwo odwrócić poprzez anulowanie poprzedniej uchwały i przyjęcie nowej, która korygowałaby jej wady. Taka decyzja może mieć długofalowy wpływ na życie mieszkańców gminy Małdyty. Nie wiemy, czy będzie to dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści lat.

Z treści raportu inwestora wynika, że scenariusz likwidacji działalności nie jest traktowany jako realny w przewidywalnym horyzoncie czasowym, co zostało ujęte słowami: „…co w rzeczywistości jest mało prawdopodobne…”. Oznacza to, że taki zakład może oddziaływać na mieszkańców gminy Małdyty także długo po zakończeniu obecnej kadencji władz gminy, niezależnie od przyszłych zmian personalnych.

Jak zawsze ocenę pozostawiamy Państwu. Cała władza w tej gminie wynika z woli mieszkańców. To, jakie decyzje zostaną podjęte, pozostaje Państwa sprawą. To Państwa dom i Państwa życie. To Państwa wybór i Państwa decyzja. Decyzję administracyjną podpisze wybrany przez Was wójt, działający jako organ administracji publicznej.

Jaki z tego wniosek?