Zgodnie z tradycją publikujemy, jak co kwartał, informację o stanie wykonania budżetu gminy na koniec trzeciego kwartału 2025r. Informacje pochodzą z opublikowanego zarządzenia  wójta gminy. Kwartalna informacja wynika z ustawy o finansach publicznych i jest obowiązkowa.  Poniżej zarządzenie i załącznik pokazujący dwa główne  źródła dochodów gminy i oczywiście dwa podstawowe kierunki wydatkowania pieniędzy z budżetu.

DOCHODY i WYDATKI

Na początku zajmiemy się rubrykami w tabeli  z literą „A” . Wszystkie te rubryki zawierają informacje dotyczące przychodów gminy, czyli krótko mówiąc ile gmina zarobi lub dostanie pieniędzy w ciągu roku 2025. Wszystkie zapisy oznaczone literą „B” są związane z wydatkami, czyli ile gmina wyda na swoje zobowiązania w skali roku 2025. Wielkość przewidywanego budżetu po stronie dochodów ulegała zmianie od 51,7 mln zł do 56,8 mln na koniec trzeciego kwartału 2025 roku. Planowane wydatki również wzrosły z 56,4 mln do 61.4 mln złotych. Jedno pozostaje cały czas bez zmian. Mimo powiększania się budżetu w ramach wpływów i wydatków, cały czas pozostaje utrzymany planowany deficyt na poziomie 4,5 mln złotych. Trudno powiedzieć dlaczego budżet się rozrasta po stronie planów bo nie wynika to raczej z drugiej części tabeli pokazującej rzeczywistą realizację wpływów do budżetu i rzeczywistych wydatków. Można się domyślać dlaczego mimo wszystko budżet urósł. Należy też przypuszczać, że na koniec roku nastąpi znaczna korekta planów, bo trudno uwierzyć aby udało się zrealizować takie założenia. Jest  to związane z realnymi wykonaniami finansów gminy. Jakby na to nie patrzeć to wielkiego optymizmu nie ma w tabeli. Biorąc pod uwagę bardzo duże ograniczenie inwestycji w gminie to większość wydatków pożerana jest przez bieżące zobowiązania gminy, czyli w głównej mierze utrzymanie placówek oświatowych czytaj szkół i przedszkoli, oraz samego funkcjonowania urzędu gminy z pozostałymi podległymi jednostkami organizacyjnym. Najgorzej w tym roku idzie gminie pozyskiwanie dotacji, które na koniec trzeciego kwartału powinno przynieść 16,3 mln złotych, a przyniosło jedynie 7,5 mln złotych. Znacznie bliższe rzeczywistości wypadają dochody z podatków, które zostały zaplanowane na 40, 5 mln, a do kasy gminy z tego tytułu wpłynęło 33.1 mln złotych. Jak łatwo w tym wypadku policzyć w mniej więcej trzech czwartych roku mamy proporcjonalnie do takiego podziału wpływy. Trzeba jednak oddać nam podatnikom, że płacimy podatki regularnie bo dochody budżetu z tego tytułu rosną bardzo regularnie o 10 mln zł co kwartał. Wszystko to można wyczytać z naszej tabeli, w której znajdują się chronologicznie ułożone dane z załączników nr 1 do kolejnych zarządzeń kwartalnych. W pozycji A21 oryginalnej tabeli z załącznika nr 1 znajdują się informacje dotyczące dochodów ze sprzedaży majątku gminy. Jak można zobaczyć kwoty te w porównaniu do całości budżetu są drobnym ułamkiem. Co prawda 197 tysięcy złotych dla przeciętnego mieszkańca jest kwotą dużą, ale gdy weźmie się pod uwagę, że to część sześćdziesięciomilionowego budżetu to  wartość ta nic nie zmienia. Dla porównania taki dochód starczył by na pokrycie rocznych kosztów utrzymania stadionu w Małdytach i zrealizowania programu współpracy z organizacjami pozarządowymi. Można też na to spojrzeć przez pryzmat wartość funduszów sołeckich wówczas te kwoty zaczynają być znaczące. Niestety w ciągu trzech kwartałów udało się zbyć majątek gminy o wartości 20,8 tysiąca złotych czyli plany bardzo mocno odstają od realnych możliwości.

Poniższa tabela pokazuje jak kształtuje się budżet w kolejnych kwartałach czyli w pierwszym, drugim i na koniec trzeciego.

PRZYCHODY OGÓŁEM/ROZCHODY OGÓŁEM        

W tabeli z załącznika nr 1 mają one oznaczenie D1 i D2. Te rubryki są odrobinę enigmatyczne bo nie można ich rozszyfrować bez informacji, które najprawdopodobniej posiada wyłącznie skarbnik gminy. Te kwoty nie zmieniają się przez cały rok. Już to kiedyś pisaliśmy, że odjęcie planowanego deficytu od rubryki D1 daje kwotę w rubryce D2. Gdy się na tak przedstawione zestawienie kwot patrzy nie analizując niczego można odnieść wrażenie, że kwota przychodu ogółem powoduje zamianę deficytu w nadwyżkę o wartości 4,5 mln złotych. Wygląda na to, że ta kwota stanowi tę nie wiadomo skąd biorącą się nadwyżkę budżetową. Teoretycznie powinny być to środki zwrotne pochodzące z kredytu ewentualnie ze sprzedaży obligacji lub majątku gminy. Gmina jednak nie wykazuje zaciągnięcia żadnych zobowiązań, które w przyszłości będą wymagały spłaty, ani nie zbyła żadnych praw majątkowych, co stawia duży znak zapytania o prawdziwe pochodzenie nadwyżki. Wygląda na to, że służy ona jednak do zbilansowania deficytu z roku 2024 i pokrycia planowanego deficytu w roku 2025. Gdyby tak było to kwota ponad 9 mln złotych była by zadłużeniem gminy na koniec roku 2025.  Interpretację pozostawiamy Państwu.

DEFICYT/NADWYŻKA

W tym miejscu chodzi o wynik budżetu, jest to pozycja w tabeli oznaczona literą „C”. Od początku roku śledzimy tę pozycję i z kwartału na kwartał po stronie planu jest kwota 4,5 mln złotych deficytu. Natomiast po stronie przychodu mamy z kwartału na kwartał wzrost kwoty na plusie czyli wykazywana jest nadwyżka. Gdyby patrzeć wyłącznie na prezentowane kwoty w wierszu C to można dojść do wniosku, że z 4,5 miliona długu gmina w ciągu trzech kwartałów wyszła na 4,4 mln nadwyżki. To dla nas wszystkich byłaby super wiadomość, bo gdyby to była prawda to oznaczałoby, że w ciągu dziewięciu miesięcy zlikwidowano planowany deficyt, czytaj dług, a zamiast niego gmina na dzień dzisiejszy posiada wolne środki na inwestycje w kwocie 4,4 mln złotych. Taka nadwyżka pozwalałaby na przykład na modernizację kilku remiz strażackich dla naszych druhów OSP, ewentualnie mogłaby stanowić jedną szóstą wartości oczyszczalni ścieków dla Małdyt. Niestety tak nie jest. Taki stan budżetu jest raczej chwilowy i wynika z przesunięcia w czasie płatności.

 Jeżeli spojrzymy na powyższą tabelę to widzimy, że gmina wykonała budżet po stronie dochodów w 82%, co ni mniej ni więcej oznacza, że zgodnie z założeniami może jeszcze pozyskać około 18% planowanych dochodów z podatków. Natomiast po stronie wydatków zrealizowała jedynie 61%  planu. Czyli do zapłacenia pozostało jeszcze 39% zaplanowanych zobowiązań na rok 2025. W skrócie zebraliśmy 72 % z 56 milionów zaplanowanego dochodu, a zapłaciliśmy tylko 59% z zaplanowanych 61 milionów wydatków. Jak łatwo teraz zauważyć te około 9 milionów zysku pokrywające deficyt i tworzące nadwyżkę w trzecim kwartale wynika z różnicy w stopniu realizacji płatności do dochodu. Porównując dochody i wydatki bieżące, mówiąc prosto zarobiliśmy 80% tego co możemy, a wydaliśmy tylko 60% bo nie zapłaciliśmy wszystkiego co musimy. Co prawda nie wiemy dokładnie o wszystkich kwotach w budżecie bo mamy do dyspozycji tylko kilka komórek z całego druku „Rb” ( pisaliśmy o nim i pokazaliśmy go w omówieniu pierwszego kwartału) służącego do sporządzenia bilansu kwartalnego, ale jak widać i z tego można wyciągnąć sporo informacji. Wynika z tego, że jak jest naprawdę będzie wiadomo dopiero po bilansie rocznym. Oddzielnym tematem jest to, że planowane dochody i wydatki gminy wzrosły w ciągu trzech kwartałów. To daje taki efekt, że procentowe wykonanie budżetu jest na poziomie jak pokazano w tabeli. Gdybyśmy zmniejszyli dochody i wydatki do kwot z pierwotnie  uchwalonego budżetu na rok 2025 to okazałoby się że dochody są wykonane w znacznie większym stopniu, co oznaczałoby, że do końca roku niewiele już można zrobić z deficytem. W takim wypadku dopiero za dwa miesiące będzie wiadomo ile gmina ma deficytu w płatnościach czyli długu. W sumie niewiele to zmienia, ale zawsze do końca roku będzie można mówić, że deficytu nie ma. Być może uda się część płatności przesunąć na przyszły rok co poprawi chwilowy wynik budżetu, ale tak czy tak kiedyś trzeba będzie zbilansować przychody i płatności co spowoduje wystąpienie zadłużenia gminy, ale to już inna para kaloszy.

Podsumowując

No cóż …. trochę z tym deficytem jest jak w przysłowiu o przelewaniu z próżnego w puste. Niby widać, że ktoś coś robi, ale ani w jednym naczyniu nie przybywa, ani w drugim  nie ubywa.  Na pierwszy rzut oka się coś dzieje, a tak naprawdę nic się nie zmienia. Prawdę mówiąc to i Salomon z próżnego nie naleje, a herbata nie robi się słodsza od mieszania. Trudno jest coś zmienić w smaku zupy nie zmieniając składników. Można by tak długo snuć te paralele lub jak kto woli porównania, ale póki co chyba inaczej nie będzie bo na horyzoncie nie widać, aby miały się pojawić jakieś nowe źródła dochodu gminy. Trzeba by ściągnąć do gminy inwestorów, którzy założyliby u nas firmy, bo tylko wtedy odpisy z podatku wpłynęłyby do gminnej kasy. Pisaliśmy już kiedyś o tym więc darujemy sobie rozwijanie tego wątku. W inny sposób się nie zlikwiduje deficytu, bo inne środki, które pozyskuje gmina są ściśle przypisane do określonych inwestycji i nie można ich przeznaczyć na sfinansowanie deficytu. Te pieniądze gmina po prostu musi zarobić lub ograniczyć jakieś wydatki czyli zaoszczędzić na mieszkańcach. To niestety byłaby bardzo niepopularna  decyzja mogąca spowodować gniew i niezadowolenie wśród ludzi, a na to gmina nie może sobie pozwolić. Pewnie ktoś w końcu będzie musiał się zmierzyć z tym zadaniem.  Na razie jest jak jest i nie widać żeby coś się miało zmienić. Jak zawsze staraliśmy się Wam przekazać to co wiemy i czego możemy się domyślać. Co o tym myśleć pozostawiamy oczywiście Wam. Wiemy, że takie teksty są mało atrakcyjną lekturą, ale uważamy takie działanie za nasz obowiązek w stosunku do naszych czytelników i będziemy kontynuowali ten cykl, po to by wszyscy wiedzieli jak jest i mieli świadomość, że ktoś to wszystko śledzi. Przecież dlatego gmina te bilanse kwartalne publikuje i wypada żeby jednak ktoś się nad nimi pochylał inaczej byłoby to marnotrawienie czasu i zasobów gminy.