Obiecaliśmy, że sprawdzimy i sprawdziliśmy.

W trakcie tworzenia tekstu o XVIII sesji Rady Gminy nie mogliśmy się odnieść do uchwał dotyczących skarg i wniosków. Obiecaliśmy wówczas, że poprosimy w trybie dostępu do informacji publicznej o udostępnienie uzasadnień do uchwał  nr: XVIII/166/26, XVIII/167/26 oraz XVIII/168/26 z dnia 26 sierpnia 2026 r.

Dlaczego musieliśmy składać wniosek?

Ponieważ w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) Urząd Gminy opublikował wyłącznie „gołe” sentencje uchwał, bez uzasadnień, które pozwalałyby mieszkańcom poznać, dlaczego skargi i wnioski zostały uznane za bezzasadne.

NIEPUBLIKOWANIE UZASADNIEŃ TO ŁAMANIE STATUTU GMINY!

Zaczniemy jednak od uwagi generalnej, opartej na analizie sytuacji prawnej związanej z publikacją dokumentów w BIP Małdyty. Brak publikacji uzasadnień okazuje się dużym problemem, ponieważ to nie tylko utrudnienie dostępu do informacji publicznej w BIP. Okazuje się, że brak publikacji uzasadnień to nie drobne niedopatrzenie urzędnika.

Uzasadnienie to integralna część uchwały, a nie wewnętrzna notatka urzędnika W treść samych uchwał podjętych przez Radę Gminy Małdyty zawarto informacje, że uzasadnienia wyjaśniają przyczyny podjęcia takich decyzji. W § 2 Uchwały nr XVIII/166/26 zapisano wprost: „Uzasadnienie sposobu rozpatrzenia wniosku stanowi załącznik do niniejszej uchwały”. Z kolei w § 2 Uchwał nr XVIII/167/26 oraz XVIII/168/26 wskazano, że przyczyna uznania skargi za bezzasadną została zawarta w uzasadnieniu aktu. Dodatkowo § 105 ust. 3 Statutu Gminy Małdyty nakazuje dołączać do zawiadomienia skarżącego uchwałę wraz z jej uzasadnieniem. Skoro § 63 ust. 2 statutu gminy nakłada obowiązek publikowania uchwał Rady w BIP, to publikowanie samej sentencji bez załącznika będącego jej merytoryczną treścią oznacza w istocie udostępnienie aktu niekompletnego.

 

Konstytucyjny wymóg jawności i zakaz arbitralności

Ukrywanie motywów rozstrzygnięć to nie tylko naruszenie prawa miejscowego, ale przede wszystkim uchybienie standardom konstytucyjnym. Jak wielokrotnie wskazywały sądy administracyjne, w tym Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (sygn. akt III SA/Wr 112/20), obowiązek uzasadniania uchwał wypływa bezpośrednio z zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) oraz zasady praworządności (art. 7 Konstytucji RP).

Rozstrzygnięcie władzy publicznej, które nie ujawnia motywów podjętej decyzji i nie poddaje się społecznej kontroli, nosi znamiona arbitralności.

Obowiązek rzetelnego motywowania uchwał jest fundamentem zasady jawności działania władzy publicznej oraz budowania zaufania obywatela do państwa i stanowionego prawa

Taka sytuacja jest łamaniem nie tylkostatutu gminy ale i Konstytucji RP, co stanowi poważne naruszenie prawa przez Urząd Gminy Małdyty.

Ciekawostką jest również to, że w przypadku ostatniej sesji i publikacji podjętych w jej trakcie uchwał nie opublikowano tylko uzasadnień wyłącznie tych trzech uchwał dotyczących skarg i wniosków.

 SKARGI NA „WŁADZĘ” ZAWSZE BEZZASADNE

Tak się jakoś składa, że Rada Gminy w ciągu ostatnich 2,5 roku, podejmując uchwały dotyczące rozpatrywania skarg i wniosków składanych przez obywateli, tylko raz uznała skargę w części za zasadną. Żadna skarga złożona na pana Wójta lub któregoś z kierowników jednostek organizacyjnych czy dotycząca działania urzędu gminy nie została uznana za zasadną. Tak samo dzieje się z wnioskami mieszkańców. To oczywiście możliwe, że ludzie czasem składają niezasadne skargi i nieuzasadnione wnioski, ale żeby żaden nie okazał się zasadny, to trochę dziwne. Wskazuje to na dużą rozbieżność między odczuciami mieszkańców a sposobem postrzegania problemów mieszkańców przez Radę Gminy Małdyty.

Inną sprawą jest, że jako wyborcy nie mamy możliwości oceny, czy praca nad rozpatrywaniem skarg i wniosków przebiega zgodnie z naszymi oczekiwaniami, bo nie mamy dostępu ani do nagrań wideo, ani choćby audio z posiedzeń wspólnych komisji, a dyskusji na sesji nad problemami w zasadzie nie ma. Cała procedura opiera się na odczytaniu, czego dotyczy uchwała, i głosowaniu. Czasem, któryś radny zada jakieś pytanie, ale na dyskusję przed kamerą nie ma co liczyć.

Sprawy rozpatrywane w procedurze skargowej dotykają delikatnej materii problemów osobistych mieszkańców, co w praktyce samorządowej rodzi poważne wyzwanie: jak pogodzić konstytucyjną jawność obrad z wymogami ochrony danych osobowych (RODO)?

Należy wyjaśnić, że sami radni nie są w tej procedurze „osobami postronnymi” – zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego oraz § 105 ust. 1 Statutu Gminy Małdyty to cała Rada Gminy, a nie wyłącznie komisja, jest organem powołanym do rozstrzygnięcia skargi w drodze uchwały. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji pełni jedynie rolę pomocniczą i opiniodawczą, dlatego każdy radny przed głosowaniem ma prawo i obowiązek poznać stan faktyczny sprawy, nad którą głosuje.

Rzeczywisty problem leży zupełnie gdzie indziej, w dostępie mieszkańców do prac komisji oraz w braku procedur anonimizacji po stronie Urzędu

 

Mieszkańcy mają konstytucyjne prawo wstępu i nagrywania prac komisji.

Zgodnie z art. 61 Konstytucji RP oraz § 32 ust. 1 Statutu Gminy Małdyty obywatel ma zagwarantowane prawo wstępu nie tylko na sesje Rady, ale również na posiedzenia jej komisji.Co więcej, jak jednoznacznie wskazał Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich wystąpieniach, odmowa zgody na nagrywanie obrad komisji przez obecnego na sali mieszkańca stanowi bezpośrednie naruszenie Konstytucji RP. Prywatność skarżącego nie może być pretekstem do zamykania drzwi: W sprawach badanych przez RPO urzędy próbowały wyłączać jawność posiedzeń komisji pod pretekstem ochrony danych osób prywatnych. Jednak – jak podkreślają sądy administracyjne (w tym wyrok NSA sygn. akt I OSK 620/12) – całkowite zamykanie obrad jest środkiem nadmiernym i nieproporcjonalnym. Adekwatnym i wymaganym prawem rozwiązaniem jest prawidłowa anonimizacja danych osobowych na posiedzeniu i w dokumentach (zasada minimalizacji z art. 5 ust. 1 lit. c RODO), a nie odbieranie mieszkańcom prawa do społecznej kontroli.

Odpowiedzialność Rady jako administratora: W oficjalnych sprawozdaniach Prezes UODO wielokrotnie przypominał, że to rada gminy jest administratorem danych osobowych przetwarzanych w związku z rozpatrywaniem skarg. To na przewodniczącym i urzędnikach spoczywa obowiązek takiego zorganizowania obrad oraz prowadzenia transmisji i protokołów, aby nie dopuścić do bezprawnego odczytywania danych skarżących czy ich publikacji w sieci. Za takie zaniedbania (np. ujawnianie nazwisk skarżących na sesjach i w BIP) Prezes UODO wielokrotnie karał samorządy oficjalnymi upomnieniami

 

Zamiast uciekać od jawności i chować dyskusję za zamkniętymi drzwiami komisji wspólnych bez rejestracji dźwięku, małdycki samorząd powinien wdrożyć jasne procedury: umożliwić mieszkańcom pełną jawność debaty, a dane wrażliwe obywateli chronić profesjonalną anonimizacją.

 

No, ale co my tam wiemy, w końcu tylko się czepiamy ciężko pracujących ludzi, sami nic nie robiąc.

 

 

ANALIZA UZASADNIEŃ I WNIOSKÓW:

  1. Wniosek ws. lokali przy ul. Prusa – Uchwała nr XVIII/166/26

Wniosek z 2 czerwca 2026 r. o podjęcie interwencji i wsparcie w polubownym zakończeniu sporu.

Rozstrzygnięcie: Wniosek nie został uwzględniony.

Tutaj jedna uwaga. To, że Rada nie ma kompetencji do mediacji w sporach cywilnych, nie oznacza, że Rada nic nie może. Otóż może. Może, wykorzystując dostęp do pomocy prawnej, wskazać, w jaki sposób rozwiązać spór. Doradzić, że można w tym wypadku skorzystać ze ścieżki prawnej (np. mediacji cywilnej czy sądu).

W uzasadnieniu uchwały nr XVIII/166/26 małdyccy radni ograniczyli się do lakonicznego stwierdzenia, że sprawa nie leży w ich kompetencjach. Tymczasem właściwa kultura urzędowa wymaga przedstawienia wyczerpującej argumentacji prawnej. Doskonałym tego przykładem jest Uchwała Rady Gminy Rudniki nr VII/42/2024. W sprawie, w której organ uznał petycję za bezzasadną z powodu braku właściwości do ingerowania w zadania organu wykonawczego, sporządzono obszerne uzasadnienie stanowiące integralną część aktu. Wskazano w nim konkretne wyroki sądów administracyjnych – m.in. wyrok WSA w Poznaniu (sygn. IV SA/Po 1053/17) oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. II OSK 2061/16) – precyzyjnie wyjaśniając obywatelom, że rada gminy nie posiada uprawnień do wydawania poleceń w sprawach indywidualnych. Taki standard wyjaśniania motywów rozstrzygnięcia buduje autorytet władzy i poczucie sprawiedliwości, podczas gdy jednozdaniowe zbycie wniosku rodzi jedynie frustrację i poczucie arogancji urzędu.

  1. Skarga na Kierownika GOPS – Uchwała nr XVIII/167/26

Skarga z 15 czerwca 2026 r. ws. programu „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” oraz zarzutu braku bezstronności.

Rozstrzygnięcie: Skarga uznana za bezzasadną.

Uzasadnienie wskazuje, że nabór trwał od listopada 2025 r. do stycznia 2026 r., a wniosek osoby skarżącej wpłynął w kwietniu 2026 r., czyli po terminie. Mimo to przyznano 180 godz. wsparcia z listy rezerwowej. Ustalono też, że GOPS nie był stroną sporów sądowych powoływanych przez skarżącego.

Problem w interpretacji pojawia się w momencie, gdy w uzasadnieniu stwierdza się, że problemy, które miały miejsce w 2025 r., czyli całe zamieszanie z odbieraniem podopiecznemu świadczenia i doniesieniem do prokuratury o wyłudzeniu nienależnych świadczeń na podstawie informacji od społeczności lokalnej, jest „bez związku” z postawą pana kierownika i nie wpływa na podejmowane przez niego decyzje w trakcie nowego naboru. Zdaje się być próbą zatarcia przez Radę faktów z roku 2025, co ma uzasadniać odrzucenie skargi o braku bezstronności pana Kierownika.

  1. Skarga na Wójta ws. drogi dojazdowej – Uchwała nr XVIII/168/26

Skarga z 20 lipca 2026 r. na Wójta Marcina Krajewskiego dotycząca braku zapewnienia dostępu do drogi publicznej i niewykonania drogi dojazdowej.

Rozstrzygnięcie: Skarga uznana za bezzasadną.

W uzasadnieniu Rada powołuje się na zasady celowości, gospodarności i racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Wykazano, że gmina poniosła nakłady na wycinkę drzew, wznowienie granic, wydanie warunków, wykonanie zjazdu. Podkreślono, że właściciel wycofał się ze współfinansowania drogi oraz że droga ta miałaby prowadzić do jedynie dwóch posesji, z których jedna posiada już drogę dojazdową.

O ile uzasadnienie wydaje się w tym wypadku zasadne, to niestety pojawia się w związku z tą uchwałą problem prawny związany z paradoksem proceduralnym.

W podstawie prawnej uchwały powołano art. 239 Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA). Przepis art. 239 § 1 KPA stosuje się wyłącznie wtedy, gdy skarga została wcześniej uznana za bezzasadną, a skarżący ponowił ją bez wskazania nowych okoliczności. Upoważnia to organ do podtrzymania stanowiska bez ponownego procedowania i zawiadamiania skarżącego. Tymczasem Rada Gminy Małdyty przeprowadziła pełne nowe postępowanie wyjaśniające, podjęła nową uchwałę, a w § 3 uchwały wprost nakazała Przewodniczącemu Rady formalnie zawiadomić skarżącego wraz z uzasadnieniem.

Prawidłowe brzmienie podstawy prawnej w uchwale:

„Na podstawie art. 18b ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t. j. Dz. U. z 2026 r. poz. 662) oraz art. 229 pkt 3 w związku z art. 238 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1691), po uzyskaniu opinii Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rada Gminy Małdyty uchwala, co następuje:”

Co taki błąd powoduje w praktyce?

Jest to powód do uchylenia uchwały przez Wojewodę. Przywołanie braku zawiadamiania skarżącego, przy jednoczesnym przegłosowaniu uchwały i nakazie jej doręczenia, to ewidentna sprzeczność prawna. Skarżący ma twardy argument, by złożyć wniosek do Wojewody, który może stwierdzić nieważność uchwały.

Powrót sprawy na sesję Rady Gminy, jeśli Wojewoda unieważni uchwałę. Uchwała znika z obrotu prawnego, a sprawa wraca do punktu wyjścia. Rada Gminy musi wtedy zająć się skargą jeszcze raz i przeprowadzić całą procedurę poprawnie, co otwiera możliwość udziału w ponownym postępowaniu skarżącemu.

Jest to dowód na niestaranność urzędu. Pokazuje to, że uchwała została przygotowana schematycznie, bez dokładnego sprawdzania przepisów, na które powołują się radni i urzędnicy.

To tyle, jeżeli chodzi o naszą pracę wykonaną dla dobra naszej lokalnej wspólnoty mieszkańców gminy Małdyty. To jest to nicnierobienie. Jak widzicie, obiecaliśmy Wam informacje, których brakowało w BIP Małdyty, i je otrzymaliście. To nasz wkład w pluralizm i transparentność stanowienia prawa lokalnego. Sądzimy, że małdycki magistrat przysporzy nam jeszcze wiele tego typu pracy.

 

Władza potrzebuje kultury uzasadniania, a nie tylko siły głosów Prawdziwa legitymacja władzy samorządowej w demokratycznym państwie prawa nie wynika wyłącznie z arytmetyki mandatów na sali obrad. Zgodnie z koncepcją tzw. kultury uzasadniania, siła i szacunek do decyzji publicznych zasadzają się na merytorycznej przejrzystości i sile argumentów przedstawionych obywatelom. Ukrywanie uzasadnień w BIP i lakoniczne traktowanie spraw wnoszonych przez mieszkańców dowodzi, że w Małdytach wciąż brakuje zrozumienia, iż rzetelne uzasadnienie to elementarne prawo każdego mieszkańca i konstytucyjny obowiązek radnych.

Podsumowując.

„Koń jaki jest, każdy widzi.”